Polish (Poland)English (United Kingdom)
Start Artykuły

Artykuły

Bawełna rządzi, czyli o przyczynach wojny secesyjnej

autor: Zbigniew Kurzawa

Cotton_gin_harpersJak wiadomo bawełna była podstawowym produktem południowych stanów Ameryki i można śmiało wysunąć tezę, że tak naprawdę wszystko zaczęło się od bawełny. Uprawa tej rośliny wymagała bowiem wielkich ilości taniej siły roboczej, a tą z kolei bez trudu zapewniał panujący na Południu ustrój niewolniczy. Od początku XIX wieku Wielka Brytania importowała duże ilości bawełny z USA, który to kraj zaspakajał wówczas 48% zapotrzebowania. W latach 30-tych było to już 70%, a tuż przed wybuchem wojny 80%.  Obrazuje to poniższy wykres obrazujący dynamikę eksportu ogółem w mln. dol. na tle wzrostu eksportu samej bawełny. Widać wyraźnie, że "białe złoto" było motorem eksportu w tym okresie.

Więcej…

Texas Brigade pod Gaines' Mill, 27 czerwca 1862r. - Część I.

autor: Juliusz Tomczak

gaines_mill_titleGaines' Mill

Rozpoczęta 17 marca 1862 roku kampania na Półwyspie Wirgińskim, która w planach federalnego generała George’a B. McClellana miała zakończyć się decydującą bitwą na przedpolach stolicy Konfederacji, Richmond, w czerwcu wkroczyła w nową fazę. Dowodzący siłami konfederackimi na Półwyspie generał Joseph E. Johnston został 31 maja ranny w bitwie pod Seven Pines. Jego następca, generał major Gustavus W. Smith, wyraźnie nie był w stanie udźwignąć ciężaru odpowiedzialności dowodzenia armią. Prezydent Konfederacji podjął wówczas jedną z najlepszych decyzji personalnych w swojej karierze: oddał dowództwo nad oddziałami broniącymi Richmond generałowi Robertowi Edwardowi Lee.   

Więcej…

Bitwa pod Manassas (Bull Run), 21 lipca 1861r. - Część V.

autor: Ireneusz Friede

Bull-Run-Bridge_2mPo bitwie

Rankiem 21 lipca prezydent Konfederacji Jefferson Davis specjalnym pociągiem opuścił Richmond. Późnym popołudniem dotarł on do Manassas, gdzie zmienił środek transportu na wypożyczonego wojskowego konia. Prezydent niezwłocznie ruszył w kierunku kwatery generała Johnstona. Widok, który napotkał po drodze nie zapowiadał niczego dobrego - z pola bitwy spływały grupki żołnierzy, niektórzy bez broni, wielu rannych lub zszokowanych. Malujące się na ich twarzach wyczerpanie i przerażenie wzbudziły w Davisie poważne obawy co do pomyślnego dla Konfederacji przebiegu walk.

Więcej…

Bitwa pod Manassas (Bull Run), 21 lipca 1861r. - Część IV.

autor: Ireneusz Friede

new-yorks-bravestmPrzesilenie

Około południa brygada pułkownika Williama T. Shermana z dywizji Tylera rozpoczęła przeprawę przez Bull Run brodem nieco poniżej Kamiennego Mostu. Na jej czele podążał 69 pułk z Nowego Jorku, którego kompanie tyralierskie ubezpieczały marsz całej formacji. One też jako pierwsze zetknęły się z nieprzyjacielem. Zastępca dowódcy tego pułku, podpułkownik Haggerty, dostrzegł grupę konfederackiej piechoty, prawdopodobnie z oddziału Evansa, uchodzącą w stronę wzgórza, znajdującego się po drugiej stronie Warrenton Turnpike. Nie namyślając się długo, pogalopował samotnie w stronę Konfederatów, chcąc ich zatrzymać i wziąć do niewoli. O ile to pierwsze udało mu się znakomicie, to druga część tego zamiaru poszła już gorzej - jeden z Południowców strzałem z bliskiej odległości strącił lekkomyślnego oficera z konia.

Więcej…

Bitwa pod Manassas (Bull Run), 21 lipca 1861r. - Część III.

autor: Ireneusz Friede

Kopia_67312_bull_run_lgmPrzed bitwą

Dowódca wojsk Unii, generał McDowell nic o tych wzmocnieniach nie wiedział. Miał on zresztą w tym czasie i bez tego dość zajęcia. Do jego sztabu w Centreville, jak i do podległych mu jednostek zjeżdżali bowiem liczni politycy i kongresmani z Waszyngtonu, ciekawi rozwoju wydarzeń, lub po prostu chcący spotkać się i porozmawiać ze swoimi wyborcami w mundurach. O wiele wolniej natomiast napływało zaopatrzenie z tyłów. W konsekwencji przerwa w działaniach przedłużała się i jasne było, że wznowienie ich będzie możliwe nie wcześniej niż 21 lipca. Czas natomiast pracował na niekorzyść McDowella - w związku z upływającym trzymiesięcznym okresem służby tuż przed walną batalią musiał odesłać do domu 4 pułk z Pensylwanii i jedną z ochotniczych baterii artylerii. Za kilka dni miały do nich dołączyć następne oddziały.

Więcej…

Więcej artykułów…