Polish (Poland)English (United Kingdom)
Start Artykuły Wydarzenia Problem prostytucji w czasie wojny secesyjnej na przykładzie Nashville

Problem prostytucji w czasie wojny secesyjnej na przykładzie Nashville

 

autor: Tomek "Haze" Zając

nasville

Wojna, jak każdy z aspektów życia człowieka i społeczeństw, jest zjawiskiem złożonym. To nie jedynie bitwy, decyzje generałów i poświecenie żołnierzy. Zresztą to nie zbrojne utarczki stanowiły i stanowią większość czasu żołnierza. To przemarsze, długie godziny oczekiwań, podróże różnymi środkami lokomocji,  musztra, ćwiczenia, koszarowe obowiązki. Żołnierz, jak każdy człowiek, ma też swoje potrzeby, większość z nich stara się zaspokoić armia. Są jednak i takie, które dla armii  stanowić mogą problemy. Alkohol, hazard, no i oczywiście  potrzeby seksualne. Jeśli są potrzeby, znajdą się osoby dla których będzie to okazja do zarobku. Proste prawo  popytu i podaży. W cieniu każdej wojennej  kampanii w dziejach ludzkości, kryć będzie się wstydliwy problem prostytucji. Nie inaczej było w czasie amerykańskiej wojny domowej. Chciałbym w niniejszym artykule rzucić nieco światła na tą problematykę, na przykładzie Nashville.

 

"Night with Wenus, live time with Mercury"

Prostytucja w okresie wojny secesyjnej stanowiła przede wszystkim problem zdrowotny. W czasach kiedy choroby zabijały więcej żołnierzy niż bitwy (w czasie wojny 230 tysięcy żołnierzy Unii  otrzymało ranny postrzałowe, w wyniku chorób zmarło 225 tysięcy), a medycyna nadal raczkowała, choroby weneryczne stanowiły poważne zagrożenie dla armii. Dwie najbardziej rozpowszechnione z tych chorób syfilis (kiła) i rzeżączka (tryper) czekały dopiero na odkrycie skutecznych przeciwko nim terapii.  Dla syfilisu będzie to rok 1910 i wprowadzenie leku Salvarsan , dla rzeżączki wynalazek Penicyliny. Wcześniej w leczeniu powszechnie stosowano sole rtęci (co zawierało się nie do końca przetłumaczalnym stwierdzeniu„ Night with Wenus, live time with Mercury” –„Noc z Wenus, całe życie z rtęcią.”) i w zasadzie każdy lekarz opracowywał własne metody, bardziej lub mniej skuteczne. Dla dowódców i wojskowych medyków „córy Koryntu” były czynnikiem wpływającym na zdrowie armii i jej skuteczność. Jak przedstawiało się to w statystykach wojny secesyjnej. W wojskach Unii wśród białych oddziałów zanotowano 73382 przypadki syfilisu i 109397 rzeżączki. Przypadki wszystkich schorzeń wenerycznych dawały liczbę 82 na 1000  białych żołnierzy w ciągu każdego roku wojny. Wśród oddziałów murzyńskich liczby są mniejsze - 34 przypadki syfilisu, 44 rzeżączki na 1000. Niestety nie jest możliwe tak dokładne ustalenie danych dla armii Konfederacji. Z całą pewnością liczby były niższe, choćby z powodów iż bardziej narażeni na zakażenia byli żołnierze stacjonujący w pobliżu wielkich miast i z dala od linii frontu. Na Południu jednak większości żołnierzy chorych wenerycznie nie hospitalizowano, do szpitali trafiały jedynie najcięższe przypadki. Dla takich powołano specjalny szpital  w Kingston w Georgii. Dla przykładu można podać liczbę zarażonych żołnierzy z Dwudziestego Pierwszego pułku piechoty z Północnej Karoliny, w okresie 1862-1864 było ich 59.

Choroby weneryczne zbierały swe żniwo jeszcze długo po wojnie (zwłaszcza syfilis, którego tak zwany okres trzeci pojawić się może wiele lat po zakażeniu i doprowadzić do degeneracji układu nerwowego i krwionośnego).  Ocenia się że 1/3 byłych żołnierzy obu stron zmarłych w „domach weterana”, zabiły ostatnie stadia chorób wenerycznych.

Jak już wspomniałem, prostytucja dotyczyła głownie wielkich miast. Jedno z nich, Nashville, stało się miejscem pierwszych wojskowych i cywilnych zabiegów w Ameryce Północnej, mających na celu „uzdrowienie publiczne”.

 

Mroczne strona „Aten Południa”

Nashville, stolica stanu Tennessee, nazywana był ”Atenami Południa”. Ważny węzeł komunikacyjny, rzeczny i kolejowy, liczne szkoły różnego szczebla, piękne kościoły, prosperujące przedsiębiorstwa. Nad miastem górował wsparty na greckich kolumnach Kapitol, wzniesiony w stylu jońskiej świątyni. Symbol prosperity i duma mieszkańców. To gwarne i tłumne miasto miało także swe mroczniejsze oblicza. Dzielnice Smoky Row, gdzie można było się napić, zagrać w karty czy kości. Podróżny czy stateczny mieszczanin mógł też znaleźć  towarzystwo pań, które kojarzone raczej są  z Koryntem niż z Atenami. W 1860 roku w Nashville było 207 kobiet, które podawały jako źródło swego zarobkowania prostytucję. 198 z nich było białych, 9 było mulatkami, najstarsza miała 59 lat, najmłodsza 15. W mieście funkcjonowały liczne domy publiczne, niektóre z nich w budynkach o znacznej wartości, stawiających ich właścicielki w gronie bogatszych obywateli stolicy stanu. Nierząd kwitł głownie dzięki portowi rzecznemu.

Wojna i zajęcie Nashville przez siły Unii z początkiem roku 1862 nie zmieniło wiele w tej sytuacji, wręcz przeciwnie.  Miasto stało się jednym z najważniejszych ośrodków na zachodzie zaopatrzenia, transportu, szkolenia i leczenia wojsk federalnych. Tysiące żołnierzy, urzędników, inżynierów, handlarzy,  robotników, czarnych i białych uchodźców do Nashville będzie przybywać lub przez nie podróżować. Będą też szukać dla siebie rozrywek. Prostytucja rozkwitnie, a w jej konsekwencji wzrośnie skala zachorowań na choroby weneryczne (jak i przestępczość, spadek karności i dyscypliny). Jeden z oficerów napisał: „ W czasie zimy 1862 na 1863 , Armia miała do czynienia z społecznym wrogiem, który poważnie zagrażał jej funkcjonowaniu… były to kobiety tego miasta.”

Miarka przebrała się w lipcu 1863 roku, ówczesny komendant generał Granger postanowił pozbyć się problemu. Prosto, po żołniersku. Rozkazał deportować wszystkie prostytutki z miasta. Pierwsza grupa 7 lipca pociągiem została wysłana do Louisville. W następnych dniach kilkaset kobiet na pokładzie parowców opuściło miasto. Co ciekawe akcja objęła jedynie białe prostytutki, czarne pozostały w mieście. Wiele kobiet uniknęło  deportacji poprzez zawarcie małżeństwa!

Deportacja, choć spektakularna i wzbudzająca aplauz miejscowej prasy, nie przyniosła rezultatu. Wzrosła liczba czarnoskórych prostytutek. Kobiety zaczęły także  wracać, jedne wcześniej, choćby w przebraniu federalnych żołnierzy, inne na pokładach parowców, których nie chciało przyjąć żadne miasto. Problem pozostał.

Kopia_4

Jeden z szpitali dla chorych kobiet (Hospital Number Eleven)

 

Legalizacja

Rozwiązanie zaproponował prowost pułkownik Spalding. Jeśli nie można pozbyć się źródła problemu, trzeba objąć je kontrolą. Stworzył pierwszy system legalnej prostytucji w Stanach Zjednoczonych i pierwszy system opieki zdrowotnej nad prostytutkami. Opierał się on na następujących punktach:

„1. Wydawane będą zezwolenia każdej prostytutce, których zapis przechowywany będzie w tym urzędzie (prowosta – T.Z.), wraz z numerem i ulica jej zamieszkania.

2. Jeden zdolny chirurg zostanie wyznaczony jako Komisja Badań, którego obowiązkiem będzie cotygodniowe (w funkcjonowaniu było to najpierw 14 dni, potem 10 – T.Z.) osobiste zbadanie każdej prostytutki z zezwoleniem, wydanie świadectwa „czystości”, tym które są zdrowe i skierowanie do szpitala tych, które przejawiają najmniejsze symptomy choroby.

3. Zostanie wyznaczony budynek odpowiedni do roli szpitala dla chorych (…)

4.Wszystkie prostytutki trudniące się swą profesją bez zezwolenia i świadectwa zostaną aresztowane i umieszczone w zakładzie pracy przymusowej na nie krócej niż 30 dni.”

Rejestracja i badanie płatne było jednego dolara. System na początku objął znów tylko białe kobiety, murzynki rejestrowane były od lata 1864 roku. W mieście swą działalność prowadziło kilkaset zarejestrowanych prostytutek, dla przykładu na 22 sierpnia 1862 było ich 123, a 30 kwietnia 1864 było ich 352 (a 92 skierowano do szpitala). Wiele kobiet przybyło do Nashville, by prowadzić swą  „działalność” legalnie i mieć opiekę zdrowotną.

 

Szpitale

Legalna prostytucja wprowadzona w Nashville miała na celu zahamowanie zachorowań na choroby weneryczne wśród żołnierzy. Obok rejestracji, jej ważnym elementem były badania i hospitalizacja zarażonych kobiet. To zadanie wziął na siebie lekarz wojskowy doktor Fletcher. W czasie wojny powstały dwa szpitale dla kobiet. Pierwszy na zachodnim krańcu miasta, w budynku gdzie wcześniej był szpital dla chorych na ospę (dwa odziały na 10 łóżek). Gdy okazało się ze liczba chorych jest zbyt duża, zaadaptowano drugi budynek, należący dawniej do biskupa katolickiego. Oba szpitale znajdowały się pod wojskowa strażą, a ich obsługę stanowili Murzyni. Prostytutki które uznawano za wyleczone, najczęściej  wracały do swego poprzedniego zajęcia. Szpital weneryczny powstał także dla żołnierzy w trzy piętrowym budynku szkolnym, z oddziałami na 140 łóżek.

System rejestracji i opieki zdrowotnej w Nashville przynosił efekty, na 999 pierwszych pacjentów szpitala żołnierskiego tylko 30 zaraziło się w mieście. Doktor Chambers, który nim kierował, pisał iż liczba męskich i żeńskich pacjentów przybywa kiedy do stolicy Tennessee przybywają żołnierze na nowo zaciągnięci, lub z przepustek.

 

5

Budynek szpitala dla chorych żołnierzy.

 

Smoky Row

Jeśli legalizacja prostytucji przyniosła efekty w sferze zdrowotnej, niewiele zmieniło się w kwestiach dyscypliny i przestępczości. Skutecznie broniono obozów wojskowych przed odwiedzinami nierządnic, często przebranych w mundury. Jednak kobiece wdzięki stały się „legalnym towarem”, jedna z niewiast dorożką pół nago paradowała jedną z głównych ulic, wzbudzając dziki entuzjazm żołnierzy. Władze wojskowe i cywilne za wszelką ceną starały się trzymać prostytutki w domach publicznych i zakazywały pokazywania się w towarzystwie żołnierzy, z zwłaszcza oficerów. Jednak dzielnica Smoky Row rządziła się swoimi prawami. Pijani żołnierze, wspierani przez lokalnych rzezimieszków ścierali się tam z policja, nawet wtedy kiedy do miasta zbliżała się armia Hooda. „Zakazana” dzielnica była areną walk pomiędzy regularnymi a ochotniczymi oddziałami Unii. Smoky Row bawiło się nawet w noc poprzedzającą atak generała Thomasa na „oblegających” Nashville Konfederatów.

 

Literatura:

Durham W.T., Reluctant Partners. Nashville and the Union, 1863-1865, Knoxville 2008.

Freemon F.R., Gangrene and Glory. Medical Care Turing the American Civil War, Chicago 2001.

Lowry T.P., The Story the Soldiers Wouldnt Tell. Sex In the Civil War, Mechanicsburg 1994.

Zimmerman M., Guide to Civil War Nashville, Nashville 2004.