Polish (Poland)English (United Kingdom)
Start Relacje z imprez 2010 Yorktown 1862 - Srebrna Góra 20-22.08.2010

Yorktown 1862 - Srebrna Góra 20-22.08.2010

sg13_tbW kwietniu 1862 r. na początku kampanii Półwyspowej Armii Potomacu dowodzonej przez gen. mjr. G. B. McClellana udało się przez miesiąc (do 4 maja), zablokować i oblegać, bezsprzecznie cztero- pięciokrotnie słabsze liczebnie siły Konfederackie pod dowództwem gen. mjr. Johna B. Magrudera. W ramach tych sił uczestniczył w swej pierwszej bitwie 14th Louisiana Volunteer Infantry Regiment (Dyw. gen. bryg. Rogera A. Pryor'a). Epizod ten jest znany pod nazwą Siege of Yorktown (Oblężenie Yorktown).

W tym roku, 14th Louisiana Vol., zorganizował rekontrukcję/obóz pod Yorktown '62 w ramach cyklicznej imprezy pod nazwą 'Przemarsz im. Pieszej Kawalerii 'Stonewalla' Jacksona' w Twierdzy Srebrna Góra.


Jako część umocnień i obozowisko dla 14th Louisiana Reg. oraz zaproszonych żołnierzy 58th New York Infantry został zaadaptowany Bastion Miejski. Pozycje nasze miały piękne walory widokowe oraz obronne, z górującym Donżonem za plecami.

W pierwszy dzień i wieczór (piątek) obie jednostki zbierały się na pozycjach oraz rozbijały wspólny obóz. Pierwotna dysproporcja liczebna wojsk Konfederacji została anulowana poprzez nocne przybycie posiłków.

W sobotę od świtu rozpoczęto patrole przedpola twierdzy, z wymianą ognia między patrolami obu stron. Jankesi mocno nas naciskali, ale nie udało im się w znaczący sposób pokrzyżować naszych marszrut i wyprzeć z pozycji.

Przed południem został przeprowadzony przez komisję złożoną z żołnierzy 14th Louisiana egzamin teoretyczny i praktyczny jednego z rekrutów. Egzamin został zaliczony i siła żywa naszej jednostki została wzmocniona kolejnym walecznym żołnierzem Południa.
W godzinach południowych został przeprowadzony kolejny patrol wokół dawnych koszar i fortu Ostróg. Podczas tego patrolu zastawiliśmy kilka udanych zasadzek na patrole Unii. Straty marszowo-bitwne miały obie strony. Kilkakrotna wymian ognia umożliwiła doskonalenie walki ogniowej z ukrycia.

Patrole przeprowadzone w ponad 30 st. upale mocno dały się we znaki Szarym i Niebieskim. Doszło do tego, że dowódca patrolu wypłacił nielicznym zaległy żołd :) Całe 5$ Konfederackich. Szczęściem dla niego było to, że to był rok 1862 kiedy dolar Konfederacji stał jeszcze nieźle.

Po wyczerpującym marszu dotarliśmy do przydrożnej gospody, gdzie czekały na nas kolejne uzupełnienia.

Obozowisko zostało zorganizowane zgodnie z pierwowzorem czyli: Jankesi spali pod namiotami w pełni wyposażeni we wszelkie (ciężkie i trudne do noszenia) elementy wyposażenia, natomiast Konfederaci 'regulaminowo' na ziemi, pod kocem, przy ognisku.

sg50_tbSobotnie zmagania z siłami Unii, upałem i brakiem wody wieńczyła wspólna biesiada, gdzie tradycyjnie Jankesi zarządzili swój 'specialite de'la meson' czyli gulasz 'Na winie'. (Tak, wg tej staropolskiej receptury, co się nawinie...). Mało które z dań, po takich trudach dnia jest w stanie wykrzesać jeszcze z większości z nas siły, które umożliwiają wymianę doświadczeń, uwag, opinii na tematy historyczne i nie tylko. Rozmowy, notabene, okraszone również solidnym żołnierskim żartem.

Niedziela o świcie ponownie powitała nas przepięknym wschodem słońca, który wynagrodził wiele trudów i wyrzeczeń. Po zwinięciu obozu, opuściliśmy nasze stanowiska przed południem.

Tym razem 'Przemarsz' był krótszy niż w zeszłym roku, niemniej jednak ze względu na waruki pogodowe (upał) wcale nie łatwiejszy. Tym bardziej, że końcu pojawił się przeciwnik :).

W imieniu uczestników imprezy, a szczególnie od 14th Louisiana Infantry, pragnę skierować serdeczne podziękowania dla kierownictwa Twierdzy Srebrnogórskiej, za udostępnienie tego przepięknie położonego, odrestaurowywanego i wspaniale zachowanego miejsca.
Dziękujemy również 58th New York Infantry za przyjęcie zaproszenia oraz stworzenie niezapomnianej atmosfery jak to mają w zwyczaju.

 

Zapraszamy do naszej GALERII