Polish (Poland)English (United Kingdom)
Start Artykuły Bitwy i Kampanie Najważniejsze operacje wojskowe z udziałem kawalerii, cz. II

Najważniejsze operacje wojskowe z udziałem kawalerii, cz. II

kawaleria5bautor: Szymon Gołębiewski

Bitwa pod Brandy Station (9 czerwca 1863)

Była to jedna z największych bitew kawaleryjskich stoczonych podczas amerykańskiej wojny secesyjnej, gdyż spośród około 20 000 żołnierzy biorących w niej udział około 17 000 służyło w kawalerii.

Bitwa pod Brandy Station jest także uważana za początek kampanii gettysburskiej. Armia Północnej Wirginii szykowała się wtenczas do swojej drugiej inwazji na terytorium Unii. Dlatego też kawaleria Armii Potomaku w sile 8000 oficerów oraz podoficerów i szeregowców, przy wsparciu 3000 żołnierzy piechoty, zdecydowała się zaatakować kawalerzystów Jeba Stuarta stacjonujących w okolicy Brandy Station.

 

Jego siły wynosiły wtenczas około 9500 ludzi. Wywiad federalny był przekonany, że konfederaci przygotowują się do rajdu na linie zaopatrzeniowe Armii Potomaku, i nie zdawał sobie sprawy, że w wojskach generała Roberta Edwarda Lee trwają przygotowania do ogólnej ofensywy. Tymczasem Stuart nie przewidywał żadnego niebezpieczeństwa i dzień wcześniej, to jest 8 czerwca 1863 r., jego żołnierze brali udział w wielkiej rewii zorganizowanej dla generała Lee. Następnego dnia, nie przewidując zbliżającego się niebezpieczeństwa, kawaleria Armii Północnej Wirginii odpoczywała po męczącym pokazie[1].

Tymczasem o godzinie 4.30 rano kolumna federalna dowodzona przez generała Johna Buforda, licząca około 5500 kawalerzystów, zaskoczyła konfederackie pikiety w pobliżu Beverly’s Ford nad rzeką Rappahannock. Brygada generała brygady Williama Edmondsona „Zrzędy” Jonesa była pierwszym oddziałem, który stawił czoła nacierającym wojskom federalnym. Oddział ten dał czas reszcie żołnierzy Stuarta na zorganizowanie linii obrony.

Walcząc głównie w szyku pieszym i mając wsparcie doskonałej artylerii konnej, konfederaci byli w stanie chwilowo powstrzymać natarcie siłom Unii. Wkrótce konfederaci zostali jednak zmuszeni do przegrupowania swych sił, tak aby mogli stawić czoła nowemu zagrożeniu w postaci 2800 żołnierzy generała Davida McMurtrie Gregga, którzy po sforsowaniu rzeki Rappahannock pod Kelly’s Ford zaatakowali przeciwnika od strony Fleetwood Hill. W tym miejscu mieściła się kwatera główna Jeba Stuarta. Tutaj też bitwa miała najbardziej „kawaleryjskie” oblicze. Po kilku szarżach i kontrszarżach konfederatom z brygady Wade’a Hamptona, udało się ostatecznie utrzymać wzgórze[2].

Nie mogąc doprowadzić do zwycięskiego zakończenia bitwy, głównodowodzący kawalerią federalną, generał Alfred Pleasonton, zdecydował się na wycofanie swych sił z pola walki. Straty Unii tego dnia wyniosły 866 żołnierzy[3], a Konfederacji 575 ludzi. Pomimo przegranej bitwy, kawaleria Armii Potomaku nabrała większej pewności siebie, podejmując od tej chwili bardziej odważne działania i powoli zdobywając przewagę nad swoim przeciwnikiem z Południa[4].

 

kawaleria5c

Brandy Station


Działania kawalerii podczas bitwy pod Gettysburgiem (1-3 lipca 1863 r.)

Bitwa pod Gettysburgiem była przede wszystkim starciem wielkich mas piechoty, a kawaleria odegrała w niej mniej znaczącą rolę. Jednak ze względu na fakt, że była ona najważniejsza i największa w wojnie secesyjnej, warto podać kilka faktów dotyczących działań konnicy w trakcie jej trwania.

W czasie zmagań w Pensylwanii kawaleria Unii odegrała znacznie ważniejszą rolę niż kawaleria Konfederacji. Korpus Kawalerii Armii Potomaku dowodzony przez generała majora Alfreda Pleasontona, według stanu na dzień 30 czerwca 1863 r., liczył łącznie 14 973 oficerów i żołnierzy. Natomiast w czasie całej bitwy poniósł straty wynoszące 90 zabitych oficerów oraz podoficerów i szeregowców, 352 rannych oraz 407 wziętych do niewoli lub zaginionych oficerów i szeregowych. W sumie więc stanowiło to 849 oficerów oraz podoficerów i szeregowców[5].

Największym błędem ze strony generała Lee było pozostawienie wolnej ręki generałowi majorowi Stuartowi, który, zamiast być „oczyma i uszami armii”, w czym był niezastąpiony, „hulał” po Pensylwanii na tyłach wroga, organizując jeden ze swoich, co warto wspomnieć, najbardziej udanych pod względem zniszczeń i zdobytego zaopatrzenia, rajdów. Jednak w kluczowych dniach na przełomie czerwca i lipca zabrakło go, aby zdobyć informacje o położeniu i sile wojsk przeciwnika. Z drugiej strony zastanawiające jest, że generał Lee, pozbawiony wsparcia Stuarta, nie wykorzystał do celów zwiadowczych operującego z Armią Północnej Wirginii oddziału konnego dowodzonego przez generała brygady Johna Daniela Imbodena oraz brygady kawalerii generała brygady Alberta Gallatina Jenkinsa[6].

Dzień 1 lipca 1863 r. był zdecydowanie dniem triumfu 1 Dywizji Kawalerii generała brygady Johna Buforda. Wybierając wzgórza w okolicy Farmy McPhersona i używając taktyki dragonów, polegającej na tym, iż trzy czwarte jego oddziałów walczyło w szyku pieszym podczas, gdy reszta w tym czasie pilnowała koni, był on w stanie zyskać cenny czas dla I Korpusu generała majora Johna Fultona Reynoldsa. Po przybyciu piechoty osłaniał on flanki tego korpusu, dostarczając jednocześnie cennych informacji o nadciągających oddziałach nieprzyjaciela. Pomimo ostatecznego taktycznego zwycięstwa konfederatów pierwszego dnia bitwy, którym udało się rozbić I i XI Korpusy Armii Potomaku, wojska Unii zyskały jednak cenny czas i zająć dogodne pozycje obronne, z których nie dali się wyprzeć przez kolejne dwa dni walk[7].

Korpus Kawalerii Armii Północnej Wirginii generała majora Stuarta dotarł ostatecznie na pole bitwy dopiero 2 lipca. Następnego dnia, czyli 3 lipca, jego kawalerzyści podjęli nieudaną próbę przedostania się na tyły Armii Potomaku. Jednak w gwałtownym, aczkolwiek zakończonym remisem starciu kawaleryjskim zostali skutecznie powstrzymani przez 2 Dywizję Kawalerii Armii Potomaku generała brygady Davida McMurtrie Gregga[8].

 

kawaleria5a

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Walka kawalerii Stuarta z oddziałem Gregga 3 lipca 1863 r.

 

W tym samym czasie, kiedy 2 Dywizja Kawalerii Armii Potomaku prowadziła skuteczną obronę przed atakami jazdy Stuarta, dowodzona przez generała brygady Hugha Judsona Kilpatricka 3 Dywizja Kawalerii operowała przeciwko prawemu skrzydłu armii Konfederacji. Kilpatrick nie po raz kolejny w swojej burzliwej karierze dowódcy kawalerii Unii wykazał się nienajlepszymi przymiotami i umiejętnościami dowódczymi. Rozkazał bowiem generałowi brygady Elonowi Johnowi Farnsworthowi, dowódcy 1 Brygady, wykonanie szarży w niekorzystnym terenie i w dodatku na dobrze okopaną piechotę przeciwnika. Szarża zakończyła się niepowodzeniem. Farnsworth zginął w czasie walki, a Kilpatrick po raz kolejny udowodnił, że zasługuje na swój przydomek „zabójcy kawalerii” (Kill Cavalry)[9].

Po przegranej bitwie pod Gettysburgiem kawaleria konfederacka odzyskała swoje dobre imię, skutecznie osłaniając odwrót Armii Północnej Wirginii przez rzekę Potomak do Wirginii[10].

 

Bitwa pod Yellow Tavern (11 maja 1864 r.)

W kwietniu 1864 r. rozpoczęła się ofensywa Armii Potomaku, którą wówczas już dowodził generał porucznik Ulysses Simpson Grant, skierowana przeciwko Armii Północnej Wirginii dowodzonej przez generała Roberta Edwarda Lee. W historiografii amerykańskiej wojny domowej określana jest ona jako „Overland Campaign”. W przeciwieństwie do swoich poprzedników dowodzących na froncie wschodnim generał Grant, pomimo ciężkich strat ponoszonych w krwawych i nierozstrzygniętych bitwach, nie zamierzał wycofywać się i przerywać działań ofensywnych. Wręcz przeciwnie – chcąc zwiększyć swoje szanse na zwycięstwo, postanowił wyeliminować z walki dowodzoną przez generała majora Johna Browna Ewella Stuarta kawalerię Armii Północnej Wirginii.

Dlatego też 8 maja 1864 r. generał major Philip Henry Sheridan, dowodzący kawalerią Armii Potomaku, zdołał przekonać generała Granta, że dotychczasowy sposób użycia jego wojsk, to jest jedynie wykonywanie zwiadu i działania osłonowe, nie umożliwi realizacji celów stawianych przed jego armią. Głównodowodzący zezwolił więc Korpusowi Kawalerii Sheridana na zorganizowanie rajdu, który okazał się największym zagonem, jaki miał miejsce na froncie wschodnim w czasie całej wojny.
Wzięło w nim udział około 10 000 kawalerzystów Unii, przed którymi postawiono trzy główne zadania. Po pierwsze poprzez dewastację linii kolejowych i likwidację umieszczonych w ich pobliżu magazynów mieli oni zniszczyć linie zaopatrzeniowe generała Lee. Po drugie, zagon ten miał stanowić potencjalne zagrożenie dla stolicy Konfederacji – Richmond – i tym samym odwrócić uwagę generała Lee od głównego natarcia Armii Potomaku. Ponadto należało też zniszczyć lub choćby osłabić Korpus Kawalerii Stuarta, tak aby przestał się on liczyć jako istotna formacja bojowej[11].
Tej potężnej masie federalnej konnicy konfederaci mogli przeciwstawić zaledwie 4500 kawalerzystów. Warto też dodać, że braki w zaopatrzeniu, zwłaszcza zaś niedobory w dostawach remontów zdatnych pod wierzch i odpowiedniej ilości paszy dla koni, sprawiały, że kawaleria konfederacka w 1864 r. miała jedynie ograniczoną wartość bojową.
Kolumna jazdy Unii wyruszyła w swój rajd 9 maja. Z czasem rozciągała się ona nawet na około 20 kilometrów. Jednak szybko dotarła do wysuniętej bazy zaopatrzeniowej konfederatów w Beaver Dam Station. Kawalerzyści federalni zniszczyli znajdujący się tam tabor kolejowy należący do Virginia Central Railroad, linie telegraficzne, oraz te z zapasów materiałów wojskowych, których nie udało się spalić wycofującym się konfederatom. Jednocześnie oswobodzili oni około 400 jeńców federalnych znajdujących się w tym miejscu.

 

yellow_tawern

Yellow Tawern


Tymczasem generał Stuart na czele swoich 4500 żołnierzy 11 maja dotarł pod Yellow Tavern, miejscowość położoną kilkanaście kilometrów na północ od Richmond. W południe rozpoczęła się bitwa. Kawalerzyści Unii mieli przewagę nie tylko liczebną, gdyż przeciwko ich trzem dywizjom konfederaci zdołali wystawić w pole zaledwie dwie brygady, ale również w sile ognia. Wszyscy byli bowiem uzbrojeni w powtarzalne karabiny Spencera. Mimo to walka trwała ponad trzy godziny. W jej trakcie Stuart został ciężko ranny, a dowództwo nad konfederatami objął generał major Fitzhugh Lee. Tę nierówną walkę przerwał Sheridan, kierując się na południe, w stronę Richmond. Zrezygnował jednak z próby zaatakowania stolicy Konfederacji i podążył dalej na południe w celu połączenia się z Armią generała majora Jamesa Benjamina Franklina Butlera[12].
Dla konfederatów wynik tej bitwy był katastrofalny. Generał J.E.B. Stuart, najzdolniejszy kawalerzysta Konfederacji, został śmiertelnie ranny i zmarł następnego dnia w Richmond. Pomimo zwycięstwa i wzięcia do niewoli 300 jeńców spore straty poniosły także wojska Unii, które utraciły tego dnia około 650 ludzi[13].


[1] D. M. Gregg, op. cit., s. 5; G. W. Beale, op. cit., s. 80-82.

[2] Stories of the Confederacy…, s. 145-151; D. M. Gregg, op. cit., s. 6-7; G. W. Beale, op. cit., s. 83 i passim.

[3] Newton A. Strait (Alphabetical List of Battles 1754-1900. War of the Rebellion, Spanish-American War, Philippine Insurrection, and all old wars with dates, Washington 1902, s. 144) podaje, że łączne straty wojsk Unii tego dnia wyniosły 837 oficerów oraz podoficerów i szeregowców.

[4] Ibidem, s. 144; G. W. Beale, op. cit., s. 98-99.

[5] W. F. Fox, op. cit., s. 25.

[6] T. M. R. Talcott, Stuart's Cavalry in the Gettysburg Campaign by Colonel John S. Mosby. A review, Richmond 1909, s. 5-19; G. W. Beale, op. cit., s. 110.

[7] L. Tagg, The generals of Gettysburg. The leaders of the America’s greatest battle, Mason City 1998, s. 169; W. Swinton, op. cit., s. 327-328; T. E. Vineyard, op. cit., s. 88-89.

[8] W. Brooke-Rawle, Gregg's Cavalry…, s. 9-29; L. Tagg, op. cit., s. 176, 358; D. M. Gregg, op. cit., s. 10-13; W. Brooke-Rawle, The Right Flank at Gettysburg. An account of the operations of general Gregg’s Cavalry command, Philadelphia 1878, s. 9-24; Battles and Leaders of the Civil War, vol. 3…, s. 401-406.

[9]Battles and Leaders of the Civil War, vol. 3…, s. 393-396; L. Tagg, op. cit., s. 181, 183; J. T. Headley, op. cit., s. 205-206.

[10] Battles and Leaders of the Civil War, vol. 3…, s. 420-429.

[11] Battles and Leaders of the Civil War, vol. 4…, s. 189.

[12] Ibidem, s. 189-192.

[13] S. P. Allen, Down in Dixie. Life in a cavalry regiment in the war days. From the Wilderness to Appomattox, Boston 1893, s. 314; Battles and Leaders of the Civil War, vol. 4…, s. 194.