Polish (Poland)English (United Kingdom)
Start Artykuły Bitwy i Kampanie Najważniejsze operacje wojskowe z udziałem kawalerii, cz. I

Najważniejsze operacje wojskowe z udziałem kawalerii, cz. I

okladkaautor: Szymon Gołębiewski

1. Rajd Stuarta naokoło Armii Potomaku (12-16 czerwca 1862 r.)

Trwająca dwa dni, a mianowicie od 31 maja do 1 czerwca 1862 r., bitwa pod Seven Pines (Fair Oaks) nie przyniosła rozstrzygnięcia. Armia Potomaku, dowodzona przez generała majora George’a Brintona McClellana zatrzymała się zaledwie kilkanaście kilometrów od stolicy Konfederacji – Richmond. McClellan bowiem, przekonany, jak się okazało całkowicie błędnie, o przewadze liczebnej Armii Północnej Wirginii generała Roberta Edwarda Lee czekał na rozwój sytuacji. Tymczasem Lee, nie zważając na stan swojej armii, jak i na fakt, że przejął dowodzenie zaledwie kilka dni wcześniej, przygotowywał się do działań ofensywnych, które zakończyć się miały tzw. bitwą siedmiodniową. Jednak, ażeby móc przystąpić do działań, potrzebował informacji o sile i rozlokowaniu wojsk federalnych[1].

Generał James Ewell Brown (Jeb) Stuart już na początku wojny swoją odwagą, pomysłowością i umiejętnością dowodzenia kawalerią zdobył zaufanie przełożonych. Lee powierzył mu przeprowadzenie rekonesansu i dostarczenie cennych informacji o Armii Potomaku. Jego oddział składał się z 1 Pułku Kawalerii Wirginii (pułkownik Fitzhugh Lee), 9 Pułku Kawalerii Wirginii (pułkownik William Henry Fitzhugh Lee), Legionu Jeffa Davisa (pułkownik William Thompson Martin) oraz z sekcji Artylerii Konnej Stuarta (kapitan John Pelham). Na czele tych sił, liczących łącznie około 1200 żołnierzy, 12 czerwca wyruszył w słynny rajd naokoło Armii Potomaku, który stał się jednym z jego pierwszych, legendarnych wyczynów[2].

Kierując się początkowo na północ, w stronę Fredericksburga, kawalerzyści Konfederacji wprowadzili w błąd żołnierzy federalnych, co do swoich rzeczywistych zamiarów. Przez cztery dni oddział generała Stuarta zdołał objechać i rozpoznać całą Armię Potomaku, po czym bezpiecznie powrócił do swojego obozu. Zebrano cenne informacje o liczebności oraz rozlokowaniu sił wroga. W trakcie tego zagonu doszło do kilku nieznaczących potyczek, a Stuart stracił jednego kawalerzystę, mianowicie kapitana Williama Latane’a z 9 Pułku Kawalerii Wirginii, który zginął w walce 13 czerwca. Poza tym miał kilkunastu rannych, a nikt nie został wzięty do niewoli. Natomiast, dokonując zniszczeń składów, przerywając druty telegraficzne oraz zdobywając cenne zaopatrzenie, Stuart przyprowadził ze sobą 165 jeńców, wliczając w to także woźniców i innych cywili pracujących na rzecz armii Unii.

Niezmiernie istotnym czynnikiem było też potwierdzenie wyższości wyszkolenia i operatywności kawalerii Konfederacji nad jazdą Unii, przynajmniej w tym okresie wojny, oraz podbudowanie morale armii generała Lee. Stąd też generał Jeb Stuart zdobył jego bezgraniczne zaufanie. Od tego momentu był on „oczami i uszami” Armii Północnej Wirginii, wykonując swoje zadanie skutecznie, poza niefortunną dla niego kampanią gettysburską w 1863 r., aż do swojej śmierci w bitwie pod Yellow Tavern w dniu 11 maja 1864 r.[3]

W swoim artykule zamieszczonym w drugim tomie Battles and Leaders of the Civil War jeden z dowódców kawalerii Unii, mianowicie generał brygady William Woods Averell, chwaląc generała Stuarta za zaplanowanie i przeprowadzenie całej operacji, jednocześnie słusznie podkreślił, że konfederacki dowódca nie wykorzystał doskonałej okazji do zniszczenia bazy zaopatrzeniowej Armii Potomaku w White House, co by znacznie utrudniło siłom federalnym prowadzenie działań wojennych na Półwyspie[4].

Reasumując należy stwierdzić, że był to pierwszy z całkowicie samodzielnych rajdów kawalerii w amerykańskiej wojnie secesyjnej, i co ważne – znakomicie przeprowadzony. Zainspirował on następnie wielu innych dowódców uczestniczących w tym konflikcie do podejmowania mniej lub bardziej udanych prób powtórzenia sukcesu Jeba Stuarta[5].

 

2. Rajd Griersona (17 kwietnia-2 maja 1863 r.)

Połowa 1863 r. była okresem przełomowym w przebiegu wojny secesyjnej. Na froncie wschodnim generał Lee zdecydował się na podjęcie ofensywy na Północ, zakończonej bolesną klęską poniesioną na początku lipca przez konfederatów pod Gettysburgiem. Natomiast w tym samym czasie na zachodzie generał major Ulysses Simpson Grant uparcie dążył do zdobycia „Gibraltaru Zachodu”, czyli Vicksburga, co ostatecznie nastąpiło 4 lipca 1863 r.

Zanim Grant mógł przyjąć bezwarunkową kapitulację z rąk dowódcy obrony Vicksburga generała porucznika Johna Clifforda Pembertona, zezwolił na przeprowadzenie szeroko zakrojonego rajdu kawaleryjskiego na tyły wroga. Jego celem była dywersja, która miała wesprzeć działania głównych sił wojsk Unii prowadzone przeciwko tej konfederackiej twierdzy. Dowództwo nad rajdem objął pułkownik Benjamin Henry Grierson. Do swojej dyspozycji miał on około 1700 żołnierzy służących w szeregach 6 i 7 Ochotniczych Pułków Kawalerii Illinois oraz 2 Ochotniczego Pułk Kawalerii Iowa.

 

col_grierson

pułkownik Benjamin Henry Grierson

Wyruszając z południowego Tennessee, mianowicie z La Grange, pokonał ponad 600 mil, przemierzając stan Missisipi i bezpiecznie docierając do Baton Rouge w Luizjanie. Dotarł na te tereny Konfederacji, na które dotychczas nie wkroczyli żołnierze Unii, dokonując dzieła ich zniszczenia. Niszczył bowiem linie kolejowe, uwalniał niewolników, niszczył konfederackie składy zaopatrzenia oraz burzył mosty, budynki kolejowe i użyteczności publicznej itp. W trakcie tego zagonu zadał nieprzyjacielowi straty dziesięciokrotnie przewyższające jego własne. Ponadto, wysyłając mniejsze oddziały na samodzielne misje, wprowadzał dowódców konfederackich w błąd co do swoich rzeczywistych celów i zamierzeń[6].

Dowódca obrony Vicksburga, Pemberton, nie miał do dyspozycji odpowiednich sił konnicy, aby móc skutecznie przeciwstawić się temu zagrożeniu. W związku z tym zmuszony był wydzielić całą dywizję piechoty dla obrony kluczowej dla niego linii kolejowej łączącej Vicksburg z Jackson. Z tego powodu nie był w stanie zapobiec lądowaniu wojsk U. S. Granta na wschodnim brzegu rzeki Missisipi, poniżej bronionej przez niego twierdzy[7].

Tymczasem Griersonowi sprzyjało szczęście. Główny przeciwnik w rejonie jego działania, a mianowicie kawaleria Nathana Bedforda Forresta, był w tym czasie zaangażowany w walki z innym zagrożeniem ze strony kawalerii Unii, czyli z zagonem prowadzonym przez pułkownika Abla D. Streighta. Streight został wysłany do północno-zachodniej Georgii w celu zniszczenia linii kolejowej Western & Atlantic Railroad, ważnej dla konfederackiej Armii Tennessee. Jednak nieadekwatnie przygotowany do oczekującego go zadania, co między innymi było skutkiem tego, że żołnierze Streighta w liczbie około 1700 osób otrzymali muły zamiast koni wierzchowych, nie tylko nie osiągnął założonego celu, ale został zmuszony do poddania całego swojego oddziału znacznie mniejszym siłom Forresta, gdyż liczącym zaledwie około 500 żołnierzy.

Pomimo wręcz oszałamiającego sukcesu Forresta, jego nieobecność w Missisipi dała Griersonowi wolną rękę w jego działaniach. Inni dowódcy konfederaccy próbowali przeciwstawić się kawalerii federalnej, ale bezskutecznie. Ostatecznie Grierson dotarł ze swoimi żołnierzami bezpiecznie do Baton Rouge w Luizjanie, osiągając całkowity sukces.

Rajd Griersona należy uważać nie tylko za jedną z najbardziej udanych operacji kawaleryjskich wojsk federalnych, ale generalnie jako jedną z najlepiej zaplanowanych i przeprowadzonych operacji wojsk Unii[8].

 

3. Rajd Stonemana (29 kwietnia-3 maja 1863r.)

W styczniu 1863 r. w ramach Armii Potomaku zorganizowano korpus kawalerii dowodzony przez generała brygady George’a Stonemana, który od marca był już generałem majorem. Korpus ten był podzielony na trzy dywizje dowodzone przez generałów brygady Alfreda Pleasontona, Williama Woodsa Averella oraz Davida McMurtrie Gregga. Ponadto w jego skład wchodziła również brygada rezerwowa generała brygady Johna Buforda.

Planując operacje zakończone bitwą pod Chancellorsville, generał major Joseph Hooker wyznaczył swojej kawalerii znacząca rolę. Żołnierze Stonemana mieli przedostać się na tyły wojsk generała Roberta Edwarda Lee i odciąć go od źródeł zaopatrzenia, a następnie ścigać i nękać wycofującego się przeciwnika. W rzeczywistości okazało się jednak, że rajd prowadzony mało energicznie przez Stonemana nie przyniósł planowanych rezultatów, a co więcej – Hooker, pozbawiony kawalerii w momencie przedzierania się przez trudno dostępny teren w Wilderness, nie tylko, że nie był w stanie odpowiednio rozpoznać i ocenić siły oraz lokalizacji wojsk konfederackich, ale także umożliwił generałowi porucznikowi Thomasowi Jonathanowi „Stonewall” Jacksonowi zaatakowanie z zaskoczenia i całkowicite rozbicie prawej flanki swych wojsk[9].

Rozpoczynając zagon 29 kwietnia 1863 r., kawaleria Stonemana przekroczyła rzekę Rappahannock przez Kelly’s Ford. Prowadził on ze sobą 4329 ludzi. Po przekroczeniu rzeki kawalerzyści federalni podzielili się na dwie grupy. Generał Buford skierował się na lewo od Kelly’s Ford, podczas gdy Stoneman z główną częścią oddziału pomaszerował w stronę Louisa Court House, zlokalizowanego przy Virginia Central Railroad. Jego żołnierze dotarli do tego celu 2 maja, rozpoczynając natychmiast dewastację tego szlaku kolejowego, oraz dokonując innych zniszczeń w okolicy. Jeden z oddziałów, dowodzony przez pułkownika Hugha Judsona Kilpatricka, dotarł nawet w pobliże zewnętrznej linii obrony Richmond. W tym czasie Buford ze swoim oddziałem dokonywał zniszczeń w swoim pasie działania, niszcząc między innymi kanał i most koło Cedar Point. Przez cały okres trwania tego rajdu kawalerzyści Unii toczyli potyczki z mniej liczebną kawaleria konfederacką. Ostatecznie 3 maja Stoneman rozpoczął odwrót do głównych sił[10].

Zniszczenia dokonane w czasie rajdu Stonemana nie były jednak dla konfederatów zbyt dotkliwe. Virginia Central Railroad została wkrótce naprawiona, a ruch kolejowy wznowiony. Niemrawo prowadzona akcja zaprzepaściła możliwość uzyskania znaczącego sukcesu przez siły federalne. Poza tym, jak to już wspomniano, działania Stonemana pozbawiły Armię Potomaku jakże niezbędnego w tym czasie zwiadu.



[1] J. T. Headley, Great Rebellion. A history of the Civil War in the United States, vol. 1, Hartford 1866, s. 487-488.

[2] Battles and Leaders of the Civil War, vol. 2…, s. 271.

[3] G. W. Beale, A Lieutenant of Cavalry in Lee’s Army, Boston 1918, s. 24-32; Battles and Leaders, vol. 2…, s. 271-275; T. E. Vineyard, op. cit., s. 25-26; J. T. Headley, op. cit., s. 488-492.

[4] Battles and Leaders, vol. 2…, s. 430.

[5] Stuart znany był ze swojej ekstrawagancji. W czasie jednego ze rajdów, w grudniu 1862 r., zdobył tabor wojsk Unii. Po tym fakcie wysłał do prezydenta Lincolna telegram następującej treści: „ostatnia partia wozów, jakie zdobyłem, jest bardzo dobra, ale muły pośledniej jakości, z ledwością są w stanie ciągnąć puste wozy. Jeśli oczekujecie, że poświęcę waszym liniom zaopatrzenia dalszą uwagę w tym rejonie, musicie dostarczyć lepszy inwentarz, ponieważ byłem zmuszony spalić liczne wartościowe wozy, przed doprowadzeniem ich do moich linii”zob.: J. E. B. Stuart - Stories of the Confederacy, pod red. U. R. Brooksa, Columbia 1912, s. 125.

[6] F. T. Miller, The photographic history of the Civil War. Thousands of scenes photographed 1861-65, with text by many special authorities, vol. 4…, s. 134.

[7] Ibidem.

[8] G. H. Gordon, A War Diary of Events in the War of the Great Rebellion. 1863 – 1865, Boston 1882, s. 78.

[9] Battles and Leaders of the Civil War, vol. 3…, s. 152; G. W. Beale, op. cit., s. 68-69; J. T. Headley, op. cit., s. 186.

[10] F. T. Miller, The photographic history of the Civil War. Thousands of scenes photographed 1861-65, with text by many special authorities, vol. 2…, s. 111; Battles and Leaders of the Civil War, vol. 3…, s. 152-153; G. W. Beale, op. cit., s. 69 i passim.